Aktor bez tajemnic, czyli książka dla ciekawskich
Minęły dwa lata od chwili ukazania się Pana pierwszej książki (wrzesień 2007) zatytułowanej „Sekrety Techniki Aktorskiej. Jak uczyć”. Tempo, jakie sobie Pan narzucił, jest imponujące, bo oto do rąk czytelnika trafiła kolejna: „Być aktorem. Podstawy techniki aktorskiej, Teatr, Film, Telewizja, Radio”
Komiks o Sir Strzeleckim
Na australijskim rynku ukazała się pierwsza na świecie popularna publikacja o Pawle Edmundzie Strzeleckim, polskim podróżniku i naukowcu, który nadał imię Górze Kościuszki. Jej tytuł brzmi: „Ballad of an Explorer or Life and Deeds of Sir Paul Edmund de Strzelecki”.
„Ballada o odkrywcy czyli życie i przygody Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego” zawiera żartobliwą obrazkową biografię podróżnika, autorstwa Adama Fiali, oraz zupełnie serio potraktowane kalendarium życia Strzeleckiego...
Adelajda w legendzie
Z miastem tym związana jest też pewna legenda, która przypomina nam osobę dawnej nauczycielki, noszącej nazwisko Marii Materdone. Znalazła ona zatrudnienie w jednej ze szkół Adelajdy, a że uwielbiała ona uczestniczyć w wielu obrzędach i nabożeństwach, spędzała wiele czasu w jednym z okolicznych kościołów. Ponieważ zbliżało się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, upamiętniającej Mękę Jezusa Króla, zajęła się Maria specyficzną dekoracją przybytku bożego, w palące się świece.
Pol-Art w Adelajdzie (5) - Wielkie koncerty...
Na początku powinnam wspomnieć, że koncert został zorganizowany z inicjatywy biura premiera naszego stanu, Pana Mike Ranna, który, jako jeden z Patronów PolArt-u, zaprosił polską społeczność na ten piękny koncert. Wśród oficjalnych gości był między innymi Ambasador RP, Pan Andrzej Jaroszyński.
Koncert rozpoczął się odegraniem dwóch hymnów i nie wiem jak inni, ale ja czułam ogromne wzruszenie słuchając „Mazurka Dąbrowskiego” w wykonaniu australijskiej orkiestry.
Pasjonat i wycieczkowicz
Po powrocie z Australii, wykonał on z masy solnej wielki kamień, który jest wizytówką całego kontynentu. Zwiedzając Australię, pan Andrzej spotkał się tam z plemieniem Aborygenów, z których jeden, noszący imię Mandigo, zafascynowany był robieniem zdjęć. Z tym incydentem, związany jest pewien wiersz, który powstał w Adelajdzie, a zadedykował go pan Andrzej swojemu bratu.
Ucieczka
– Jestem starszą kobietą, dobrze po siedemdziesiątce, mieszkam w Australii od dwudziestu pięciu lat – przedstawia się Sabina. – Przyjechałam tutaj na zaproszenie pewnego pana z Canberry, który odpowiedział na anons w gazecie. Nie było mi łatwo zdecydować się, by zostawić Polskę, zostawić pracę, zostawić znajomych. Jednak kiedyś postanowiłam, że jadę...
Wydarzenia tygodnia
Dobiegła końca wizyta wnuka Królowej Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Kanady i kilku innych krajów „Wspólnoty" (dawnej brytyjskiej) księcia Williama. Była udana, uzyskując duży, pozytywny oddźwięk w nowozelandzkich i australijskich środkach przekazu. Książę Wiilliam spotkał wielu ludzi, od przywódców rządu, polityków, działaczy społecznych, przedstawicieli świata kulturalno-artystycznego, naukowców, Aborygenów, pracowników służby zdrowia. Szczególny nacisk położono na spotkania z młodzieżą.
Piórem, Pędzlem i...: Niezwykła kolekcja
W Skarżysku Kamiennej od wielu lat mieszka pan Zbigniew Sołtysik, który sam o sobie mówi: - „żyję historią i dla historii”. Jest on kolekcjonerem licznych pamiątek z czasów I i II wojny światowej. Wśród eksponatów zobaczyć też można ryngrafy powstańców śląskich, jak też stolik pamiętający epokę stanisławowską. Wiele ze wspomnianych pamiątek pan Zbigniew musi kupić, a wspomaga go w tej inicjatywie Lech Kacmar z Adelajdy.
Australia z oddali: Z Warszawy przez Australię na Śląsk
W połowie stycznia 2010 roku dostałam przesyłkę poleconą. Był w niej tom 14 „Pamiętnika Ustrońskiego”, przepięknie wydany przez Towarzystwo Miłośników Ustronia.
Szybko przekartkowałam publikację i w spisie treści znalazłam również swoje nazwisko. W tym momencie miałam błyskawiczne skojarzenie z Australią, pomimo że tytuł wskazywał na naszą polską ziemię śląską. Jednak polski Śląsk i Australię łączyła w tym szczególnym przypadku postać pisarki, Krystyny Wineckiej...
Jak pisarz z pisarzem czyli wywiad w wywiadzie
Wiem, że dwukrotnie wstawiano do Wikipedii moją notkę. Autorkami notek o moim dorobku były dwie pisarki – jedna z nich mieszka w Polsce, druga w USA. Wikipedyści odrzucili obie notki. Tę drugą w grudniu 2009r. Nie mam wielkiej chęci tego komentować. Ktoś mógłby pomyśleć, ze chcę się odegrać na Wikipedii..
Pol-Art w Adelajdzie (4)
Następnego dnia punktualnie o godzinie dwunastej w południe w Elder Park przy King William Street rozległ się doskonale znany nam z krakowskiej wieży mariackiej hejnał. Chwilę potem dwa tysiące zgromadzonych Polaków i ich australijskich przyjaciół śpiewało hymny australijski i polski. W taki sposób – bardzo uroczyście, prawdziwie po polsku – rozpoczęły się, w ramach adelajdzkiego Pol-Art-u, tradycyjne adelajdzkie Dożynki.
Australia z oddali: O smutku w poezji i o Australii
Australią interesuję się po linii rodziny. Dalszej rodziny, chociaż o tyle bliskiej, że Barbara Szatsznajder jest córką mojego śp. ojca chrzestnego. Wyemigrowała do Australii w latach 70-tych XX w. Jej mąż nostryfikował dyplom Akademii Medycznej, co dało mu możliwość w pracy w zawodzie lekarza. Obecnie mają dwie dorosłe córki: Lisę i Claire. Obie urodziły się już w Australii. Lisa ma także spore osiągnięcia sportowe w wioślarstwie.
List z Polski
Z przekazów rodzinnych wiem iż po tym okresie prawdopodobnie z Niemiec wyjechał do Australii i zamieszkał w Adelaide. Pisał jeszcze kilka listów do moich rodziców, ale w ostatnim liście napisał, że wyjeżdża jeszcze daleko dalej i że odezwie się za jakiś czas. Niestety był to ostatni list od niego z Australii, prawdopodobnie w latach 50-tych. Po jakimś okresie rodzice moi postanowili napisać do Polskiego Czerwonego Krzyża, ponieważ listy wysyłane do Australii wracały lub nie było odpowiedzi...
Australia z oddali: Australia - nieodwzajemniona miłość
Australia od najmłodszych lat była moją nieodwzajemnioną miłością, wiem o tym kraju prawie wszystko. Mam w nim nawet sporo znajomych, z tym, że w Australii jeszcze nie byłem. Mam nadzieję, że ten drukarski chochlik będzie proroctwem spełniającym moje marzenia. A odkąd Ciebie poznałem stałem się fanem „Przeglądu Australijskiego”...
Literatura: Baltic Bride (5)
Well, to cut a long story short, I decided to apply for an Australian working visa and later for permanent residency. I now work with a legal business in Darwin. Bogdan and I see a lot of each other and I can even see us marrying in the future. I sometimes get snippets of information from Patricia about Andrew. Apparently he is married with children. But I don‘t mind. Good luck to him. I am happy in Australia and I wouldn’t be here if it wasn’t for him and the Baltic Brides agency.
Wędrówki kulinarne: Podróż do źródeł życia (1)
Powstał szkic na który zacząłem nanizywać inne atrakcje przez Grażynkę mile widziane. Gdy wysiadałem w dniu 24 rocznicy naszego ślubu na naszym lotnisku w Adelajdzie z samolotu, który szczęśliwie dowiózł mnie do domu – moja żona jeszcze nie podejrzewała, że oprócz wspaniałego bukietu storczyków nabytych w Singapurze mam jeszcze „COŚ” w zanadrzu...
Literatura: Polacy w Albanii
Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” szacowało w 2001 roku liczbę Polaków w Albanii na 10-100 osób. Na pewno jest ich bliżej setki niż dziesiątki. Na forum „onet.pl podróże” po reportażu o Albanii (2003 r.) zabrały głos dwie Polki: jedna mieszka w albańskim miasteczku Berat, a druga w Tiranie; obie żyją w związkach z Albańczykami. Od kilku lat działa w Tiranie Towarzystwo Albańsko-Polskie, którego członkami są Polacy i Albańczycy, a patronat nad nim sprawuje Ambasada Polska w Tiranie.
Australia z oddali: Matczyne nadzieje i marzenia
Córka wróciła zauroczona słońcem, plażami i ludźmi. Twierdzi, że Australia to kraj, gdzie człowiek stanowi najwyższą wartość. Ludzie są życzliwi i przyjaźni… Nie spieszą tak ciągle donikąd. Celebrują każdą minutę życia. Wydaje się to być najważniejszym, drugi raz nie otrzymamy go w prezencie.
Pasja córki, stała się też moją. Słowo „Australia” stało mi się bardzo bliskie. Tam będzie moje dziecko. Myśli krążą wokół Sydney, Canberry i pejzaży, o których opowiada często córka.
Złote Sowy 2009 – Polonijne „Oskary” w Austrii
Redakcja pisma polonijnego JUPITER – organu Klubu Inteligencji Polskiej w Austrii i Federacji Kongres Polonii w Austrii – zorganizowała dotąd trzy edycje Plebiscytu na najpopularniejszego i najaktywniejszego działacza polonijnego w Austrii.
Zapraszamy na Pol-Art do Adelajdy (3)
– Jak powszechnie wiadomo – polscy artyści z różnych dziedzin plastyki, zarówno ci z profesjonalnym przygotowaniem jak i tworzący z potrzeby serca amatorzy, licznie uczestniczą w australijskim życiu kulturalnym. Biorą udział w wystawach organizowanych przez miejscowe galerie i instytucje, zdobywają nagrody, a także organizują własne wystawy i imprezy...
|